Pewny w życiu moim poniedziałek, nie zapowiadał tej fali wydarzeń przedziwnych, które nieco zrewolucjonizowały mi myśli. Wszystko wydarzył się szybko niesłychanie.

Poniedziałki są takie, że ponoć złe. Dla mnie ten poprzedni był neutralny całkowicie i nigdy nie mógłbym się spodziewać tego, co nastąpiło wieczorem.

Zacznę od tego, że historia dłużąca jest, a zatem skrócę Wam ściśle zarys jej.

Byłem kiedyś zakochany, tak że z miłością. Powiedzieć mógłbym, że kocham po prostu. No i był związek i rzeczy te wszystkie z nim związane. Kurwa no, było cudownie. Czułem się oszalały, tak. Była zima wówczas, a dla mnie jak późna wiosna. Nie umierać – żyć.
I tak dziwne, dnia jakiegoś lutego, ta miłość skończyła się o poranku. Po niej zostały tygodnie dochodzenia do życia normalnego i rozumienia na nowo wszystkiego. Bolało, płakało. Przeszło!

Po czasie dość długim mocno, odezwaliśmy się do siebie. Jak gdyby nigdy nic – się nie wydarzyło.

Bywały rozmowy krótkie między nami, nie znaczące nic.

Aż do teraz.

juBez tytułu

Jest takie miejsce w internecie na randki, no i dobrze – jestem tam. Na ten sam pomysł wpadła „moja kiedyś miłość”. Jak się okazało – w mieście tym samym. I wzięła i napisała. I spotkaliśmy się – po latach ponad dwóch.

Ucieszyłem się na ten widok. Widziałem, że nie tylko ja. Spacer trwał godzin kilka, lecz o tym co kiedyś – słowo nie padło. Jak znajomi, przyjaciele, wiecie.

I wiecie też co? Od spotkania tamtego, inaczej zupełnie ta „moja kiedyś miłość” pisze do mnie. Często, różnie, na temat. I wiecie jeszcze co? Wrażenie takie jakieś mam, że myśli o mnie intensywnie.

 

I co ja mam z tym zrobić?

Nic.

Wskrzeszać nie będę uczuć zaległych. Pytanie mam takie jednak – czy odrodzić da się uczucie? Istnieje możliwość kochania po latach, znowu? Po cierpiącej rozłące? Czy warto w ogóle robić rzeczy takie?

Na co to komu? A jeśli na coś, to dlaczego?

 

 

.surrealistyczny

 

Reklamy

8 uwag do wpisu “

  1. Znam tylko jeden związek, którym udało się ponownie. Skoro kiełkuje Ci taka myśl, to sercu dajesz przyzwolenie, tylko rozum jeszcze trzyma na uwięzi. Sam podejmiesz decyzję, a może nie trzeba będzie, może już oddalacie się? Nie było jeszcze uczciwej rozmowy co i jak, dlaczego wtedy.. tak, teraz tak.. . Postanowicie razem, jakby co.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s