Warszawo!

Przybyłem, poczułem. Wydarzyło się to. W mieście wielkim i ludzi pełnym, znalazłem się też ja. Czy tu da się żyć, tak jak żyć by się chciało? Warszawo?

Są tacy, którzy kochają, bo mają za co. Ja jeszcze nie mam za co chyba. Tej Warszawy. Te najpierwsze dni w naszej stolicy, okazały się takie zupełnie jakieś normalne. Nic nie wydarzyło się szczególnego. Życie toczy się niby tak jakby nic się nie zmieniło. 

już wszystko ucichło. Koniec jeżdżenia, koniec pakowania, koniec rozpakowywania. Wszystko się ułożyło, znalazło swoje miejsce. Zaznałem spokoju świętego!

A moje życie póki co obraca się między dwoma dzielnicami, choć jadąc do pracy przejeżdżam przez trzy.

Epicentrum wielkiego świata, w jakim jestem, skłania do jakichś tam przemyśleń – mowa o pracy. Ludzi bowiem spotykam wyjątkowych, znaczących, istotnych. Kiedyś myślałem, że wrażenie to z pewnością na mnie zrobi, ale widzę, że jednak nie.

Podobno najpiękniejsze piękno Warszawy objawia się w okresie wiosenno/letnim. Ile w tym prawdy?

warsaw

 

Wielkie ulice, ciekawi na nich ludzie, architektura też ciekawa(choć uważam, że mogłoby być ładniej i przyjemniej), wielki pośpiech, kariera, pieniądze, lans, mnóstwo kultury i sztuki, bezdomność, spokój(przynajmniej w mojej dzielnicy), piękna historia.

Początek był emocjonalny. Kiedy rozstawałem się z moim dawnym mieszkaniem, patrzyłem uważnie ostatni raz przez okna, przyglądałem się temu co za szybą, zapamiętywałem to w głowie. Z tymi wspomnieniami zamknąłem tamten rozdział. Zastanawiało mnie, co zobaczę przez swoje nowe okna. Teraz już wiem. Widok znacznie odbiega od tego co widziałem wcześniej.

a teraz?

żyję życiem normalnym, nie wracam co chwilę do wspomnień. Nawet nie mam kiedy 🙂 Wszystko poznaję na nowo, od początku.

Przechadzam się tu i tam, rozglądam się, obserwuje.

I nawet wydaje mi się, że zaczynam jakiś klimat już wyczuwać. Ciekaw jestem jak będzie dalej. Co mi da ta Warszawa?

Miasto kariery, kultury i rozwoju, chyba tylko. Miejsce na stałe na pewno to nie jest. To nie to o czym marzę, jeszcze! Ale już z pewnością coraz bliżej.

 

 

.surrealistyczny

 

 

Reklamy

5 uwag do wpisu “Warszawo!

  1. Ja po niemal już czterech latach mieszkania w stolicy (ale niemieckiej), mam jej już bardzo dosyć. Tej bieganiny, braku życzliwości, udawania, godzin spędzonych w metrze…

    Polubienie

  2. Nigdy nic nie wiadomo, może wsiąkniesz w to miasto i nawet pęd, bez życzliwości nie zgnębi Cię. Wszędzie można żyć, tylko ułożyć po swojemu, aby miało sens dla Ciebie. Czasu na refleksję, zawsze będziesz potrzebował. I o to musisz zadbać i znaleźć w tm świecie, takie „twoje miejsca”. Powodzenia!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s