Co by było gdybym zamieszkał na księżycu?

Tak sobie właśnie dzisiaj pomyślałem. Skąd nagle do głowy przyszła mi myśl o zamieszkaniu na księżycu? To jeszcze bardziej abstrakcyjne niż inne moje skomplikowane myśli.

Taka wielka, szara kula. Zawieszona w przestrzeni, w takim kompletnym chaosie. A podobno wszystko powstało z chaosu? I tak tkwi ona w tej nieodgadnionej nicości i ma jakieś tam super ważne znaczenie dla naszej rodzimej planety. Czy na księżycu mogą żyć inne, obce organizmy? Może małe granatowe, włochate stwory, które lubią  marchewkę ale nigdy nie miały okazji jej spróbować? Mogły jedynie podziwiać te rude warzywo na ziemskich uprawach, ze swojego super nowoczesnego teleskopu.

 

Księżyc nadal jest pełen tajemnic. Ja również.

 

Na księżycu jest zupełnie pusto, prócz kosmicznych odpadków zapewne. Byli co prawda kiedyś na nim ludzie, ale człowiek nie jest raczej częstym gościem na tej satelicie.

No i kroczyłbym po księżycowym piachu, bardzo powoli. Nie martwcie się – grawitacja przecież by tam istniała… Skutecznie trzymałaby mnie na powierzchni. Nie tylko mógłbym swobodnie się poruszać, ale ulepiłbym z księżycowej gliny mały domek. Jeśli zastanawia was, co jadłbym na obiad to już wam mówię – dostawałbym paczki od mojej babci z jedzeniem za sprawą kosmicznej poczty międzygalaktycznej. Obiady od babci smakują najlepiej.

moon

Żyłbym sobie bardzo spokojnie, bez nerwów i stresu. Jeśli dopadałaby mnie jakaś dziwna handra, usiadłbym  na jednym z kosmicznych kamieni tuż obok mojego domku i podziwiał wielką, niebieską planetę Ziemię. Rzucałbym kamieniami w satelity ziemskie i od czasu do czasu machał astronautom, którzy mieszkają na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Chciałbym również gościć podróżników z innych galaktyk. Mógłbym im dawać nocleg lub opowiadać o życiu na swojej księżycowej ziemi.

 

Co za wizja.

 

Zamykam oczy i widzę jak dookoła mnie jest taka potężna pustka, aczkolwiek wypełniona niezliczoną ilością nieprawdopodobnie pięknych rzeczy. Nie jestem w stanie policzyć ile ich jest. To dobrze. Planety, gwiazdy, supernowe, komety, meteoryty…

 

… a jeśli nie zamieszkać na stałe, to chociaż bywać tam na wakacje.

.surrealistyczny

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s